Opowiadanie twórcze: Wymyśl alternatywne zakończenie „Zemsty”.

<< Zemsta – opracowanie ze streszczeniem
<<Wypracowania – opowiadania

Rejent był zadowolony z tego, że udało mu się zemścić na Cześniku. Wacław, mimo protestów, ożenił się z Podstoliną. Właściwie nie miał wyboru, bo inaczej musiałby zapłacić jej 100 000 odszkodowania. Przymuszony czy nie – spełnił życzenie ojca.

               Milczek nie wiedział o tym, że Wacław i Klara nadal się spotykali. Tym razem zachowywali wszelkie środki ostrożności. Zauważył to jednak Papkin, który wciąż plątał się w pobliżu Klary, zabiegając o jej względy. Postanowił upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i udał się z tą sprawą do Rejenta.

– Widziałem Wacława z Klarą! Jeśli nie zapłacisz mi złotem, powiem o tym Podstolinie! – krzyknął w progu.

– Teraz nie mam żadnych pieniędzy. Mam jednak lepszy pomysł. Mogę ci pomóc w zdobyciu Klary. O to tak naprawdę ci chodzi, prawda? Słyszałem o warunku, jaki ci postawiła – że musisz sprowadzić jej krokodyla, by została twoją żoną. Wiem, gdzie go szukać i pomogę ci go przyprowadzić. Milcz jednak w sprawie zdrad Wacława – odpowiedział spokojnie Rejent.

Papkina bardzo uszczęśliwiła taka opcja i się zgodził.

Kilka tygodni później Papkin i Rejent wrócili z wyprawy. To Milczek prowadził krokodyla, bo Papkin za bardzo się go bał. Zwierzak wyglądał bardzo groźnie. Był zielony, miał duże zęby i ogromną paszczę. Rejent przekazał krokodyla trzęsącemu się mężczyźnie a ten zostawił go przywiązanego za murem i poszedł do Klary.

– Minął rok i sześć dni. Spełniłem wszystkie twoje prośby. Przyprowadziłem ci krokodyla – powiedział pewny siebie Papkin.

– Gdzie on jest? – zapytała zaskoczona kobieta.

– Chodź ze mną, to ci pokażę.

Razem poszli do zwierzaka. Zdenerwowany krokodyl wiedział, że Papkin się go boi, dlatego skoczył na niego, gdy ten tylko się zbliżył. Odgryzł mu palec. Papkin był przerażony. Zaczął krzyczeć. Krew odpłynęła mu z twarzy, poczuł, że robi mu się słabo i w końcu zemdlał. Klara ocuciła go swoimi łzami.

– Będę z tobą, tylko nie rób głupstw! – powiedziała.

               I tak się stało. Rejent od tej chwili znowu mógł spać spokojnie. Patrzył z radością na swojego syna. Cieszył się tym bardziej, że Cześnik prawie eksplodował na wieść o ślubie swojej bratanicy z Papkinem, o którym nie miał dobrego zdania.

<< Zemsta – opracowanie ze streszczeniem
<<Wypracowania – opowiadania

%d blogerów lubi to: