Dziady, cz. II – Upiór

Wygląd i natura: Upiór zjawia się na samym końcu obrzędu, zupełnie niespodziewanie – Guślarz wcale go nie wzywał, a zbiega się to z zapadnięciem się podłogi w kaplicy. Zjawa wygląda przerażająco: jest blada jak trup, ma dziki wzrok, a z jej piersi (na wysokości serca) sączy się krew. Zjawa jest całkowicie niema, nie wypowiada ani jednego słowa. Wpatruje się tylko nieustannie w jedną z kobiet zgromadzonych w kaplicy – młodą Pasterkę w żałobie.

Życie doczesne: Choć w samej II części „Dziadów” nie pada jego imię, z kontekstu całego cyklu (a zwłaszcza IV części) wiemy, że jest to duch młodzieńca – romantycznego kochanka (Gustawa). Za życia obdarzył on Pasterkę ogromną, wręcz szaleńczą miłością, która nie została odwzajemniona (dziewczyna poślubiła kogoś innego z bogatszego rodu). Zrozpaczony młodzieniec popełnił samobójstwo, o czym świadczy krwawiąca rana w sercu, na którą milcząco wskazuje.

Wina i kara: Jego grzechem jest samobójstwo popełnione z powodu nieszczęśliwej miłości. Targnięcie się na własne życie to wykroczenie przeciwko prawom boskim, ale Upiór wymyka się też prawom ludowym. Jego karą jest ciągłe, upiorne błąkanie się po świecie żywych i ponowne przeżywanie agonii oraz bólu odrzucenia. Jest przykuty do obiektu swoich uczuć – podąża za Pasterką krok w krok niczym cień.

Zachowanie i prośba: W przeciwieństwie do poprzednich duchów, Upiór nie prosi o nic. Nie interesuje go jadło, napój ani modlitwa. Co więcej, całkowicie ignoruje polecenia Guślarza. Nie działają na niego zaklęcia, egzorcyzmy, prośby ani groźby (nawet użycie kropidła). Milczy i jedynie uśmiecha się upiornie do Pasterki. Kiedy chłopi wyprowadzają kobietę z kaplicy, Widmo bez słowa podąża za nią.

Przesłanie i rola w dramacie: Upiór rozbija całą strukturę i porządek obrzędu dziadów. Udowadnia, że ludowa mądrość, zaklęcia i rytuały mają swoje granice – nie potrafią poradzić sobie z potęgą wielkiej, tragicznej i destrukcyjnej miłości romantycznej. Zjawa ta nie przynosi żadnej jasnej przestrogi moralnej w postaci sentencji (jak robiły to Aniołki, Zły Pan czy Zosia). Jej milczenie i krwawiąca rana są dowodem na to, że istnieją na świecie cierpienia tak głębokie i niewytłumaczalne, że ludowa moralność nie potrafi ich uleczyć ani nawet sklasyfikować. Upiór stanowi też bezpośredni pomost łączący II część „Dziadów” z częścią IV (w której Gustaw opowiada historię swojej nieszczęśliwej miłości).

<<Powrót